Sąd Najwyższy nie przestaje zaskakiwać w sprawach „frankowych”​. Czy to jeszcze twórcza koncepcja, czy błąd? Kredyty w złotych w tle.

1. Sąd Najwyższy nie przestaje zaskakiwać w sprawach „frankowych”. 

2. W jednym z ostatnich orzeczeń, z 1 czerwca 2022 r., II CSKP 364/22 (klik) Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na dwie istotne kwestie dotyczące spraw powiązanych z walutą obcą, ale nie tylko. Czy Sąd Najwyższy się myli (błądzi)? Czy przedstawia twórczą koncepcję? W zależności od tego, po której stronie występuje się w sporach na tle umów kredytów powiązanych z walutą obcą odpowiedzi będą różne. O tym za chwilę, teraz krótkie wprowadzenie. 

[czego dotyczy sprawa II CSKP 346/22]

3. Sąd Najwyższy oceniał umowę kredytu zawartą na podstawie wzorca stosowanego przez dawny GE Money Bank (następcą prawnym tego banku jest Bank BPH). Odnośnie do postanowień tego wzorca wypowiadał się już w jednej z polskich spraw Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, C-19/20 (klik). Klauzule wykorzystywane przez GE Money Bank są o tyle specyficzne na tle wzorców umów powiązanych z kursem waluty obcej, że określają zasady tworzenia kursów kupna i sprzedaż poprzez zwrot: kurs średni NBP +/-marża banku:

4. W uzasadnieniu omawianego wyroku Sąd Najwyższy stwierdził, że:

4.1. z niedozwolonego postanowienia zbudowanego wg założenia kurs średni NBP +/-marża można „odciąć” marżę, co prowadzi do tego, że przeliczenia z PLN na CHF i CHF na PLN może zostać dokonane z uwzględnieniem kursu średniego NBP (może dalej obowiązywać klauzula przeliczeniowa);

4.2. nie powinno się formułować żądania o ustalenie nieważności umowy, bowiem jest to nieprawidłowe określenie roszczenia; żądanie powinno dotyczyć ustalenia nieistnienia stosunku prawnego z uwagi na to, że umowa jest nieważna.

5. Jakie znaczenie mają wskazane kwestie dla spraw frankowych? Mogą mieć daleko idące konsekwencje dla postępowań dotyczących umów zawartych z dawnym GE Money Bankiem (pkt. 4.1) oraz dla wszystkich spraw sądowych, w których sformułowano żądanie ustalenia nieważności umowy (pkt. 4.2).

[pozostawienie w umowie przeliczenia po kursie średnim NBP]

6. Jeżeli przyjąłby się pogląd o możliwości „odcięcia” marży i pozostawienia kursu średniego NBP w umowach GE Money Banku, wówczas pozostawałaby jedynie możliwość odzyskania tzw. „spreadów”, bez opcji odfrankowienia czy stwierdzenia nieważności umowy. Bank nie poniósłby konsekwencji własnego wadliwego działania. Oznaczałoby to, że umowy dawnego GE Money Banku tylko w marginalnym zakresie są nieprawidłowe. Wbrew przeważającemu orzecznictwu sądów powszechnych i (wydaje się) wskazanemu powyżej rozstrzygnięciu TSUE.

[dlaczego nie można zaakceptować poglądu SN?]

7. Nie można zaakceptować poglądu Sądu Najwyższego z kilku względów. 

8. Pierwszy dotyczy tego, że Sąd Najwyższy pomija to, że w chwili zawierania umowy kredytu zgodnie z wzorcem dawnego GE Money Banku nie jest znana kwota salda zadłużenia w CHF, która następnie determinuje realizowanie umowy (to, ile kredytobiorca ma oddać do banku i od jakiej wartości naliczane jest oprocentowanie stanowiące zarobek banku). Nawet wykorzystanie do przeliczenia kursu średniego NBP (dalej nieznanego w chwili podpisywania umowy, materializującego się przy uruchomieniu środków), przy braku jasnego określenia salda zadłużenia w walucie obcej w umowie prowadzi do tego, że konsument nie może poznać (nie zna) konsekwencji ekonomicznych zawieranej umowy, przez co należy uznać ją za wadliwą.

9. Drugi dotyczy tego, że Sąd Najwyższy mylnie interpretuje sytuację, w której „chorą” część warunku umownego można oddzielić od zdrowej części klauzuli i w ten sposób wyeliminować jedynie wadliwą treść.

10. Sąd Najwyższy wbrew stworzonym przez siebie pozorom nie analizuje tej kwestii, pobieżnie odnosząc się do tego, co wynika z orzecznictwa Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz badanej klauzuli. Mylnie Sąd Najwyższy w sposób 1:1 przenosi rozważania dotyczące odsetek, które to postanowienia funkcjonowały w dwóch zupełnie odrębnych jednostkach redakcyjnych i kwestiach istotnych z punktu widzenia kredytobiorcy, do oceny klauzuli przeliczeniowej dawnego GE Money Banku. 

11. W badanej klauzuli „chora” część postanowienia nie stanowi odrębnego warunku umownego już choćby z tego względu, że znajduje się w tej samej jednostce redakcyjnej co postanowienie dotyczące kursu średniego NBP, składając się na jedno zobowiązanie umowne rządzące umową kredytu indeksowanego. Treść: „Kurs kupna/sprzedaży = kurs średni NBP +/- marża banku” stanowi całe postanowienie, cały jeden warunek umowny (zobowiązanie umowne), podlegające – nawet jeżeli tylko jego fragment jest wadliwy – eliminacji w pełni, pociągając za sobą w pełni upadek mechanizmu walutowego, a co za tym idzie, nieważność umowy (nie da się określić salda zadłużenia w CHF). 

12. W przypadku omawianego postanowienia mamy do czynienia z sytuacją zupełnie inną niż w kwestii odsetek za zwłokę i odsetek zwykłych, który to przykład – w nawiązaniu do sprawy C-19/20 i C-96/16 i C-94/17 (klik) podaje Sąd Najwyższy. W tym zakresie wydaje się, że Sąd Najwyższy nie zrozumiał argumentacji TSUE, popełnił – moim zdaniem – błąd. TSUE jasno wskazał bowiem, że jeżeli mamy w umowie dwie regulacje: dotyczącą odsetek za zwłokę i ta klauzula jest wadliwa oraz dotyczącą odsetek zwykłych i ta klauzula jest prawidłowa, to mamy do czynienia z dwoma warunkami (a nie jednym warunkiem globalnie nazywanym „odsetkami”) i wadliwość ukształtowania odsetek za zwłokę nie powoduje wadliwości odsetek zwykłych.

13. Zupełnie inaczej jest w niniejszej sprawie w sytuacji, w której zarówno do przeliczenia przy wypłacie, jak i przy spłacie funkcjonuje w ramach tej samej klauzuli i mechanizmu.

14. Rozumowanie Sądu Najwyższego przedstawione w omawianym wyroku być może znalazłoby zastosowanie w sytuacji, w której np. przeliczenie przy wypłacie kredytu następowałoby wg założenia: „Kwota w PLN przeliczana jest na kwotę w CHF w dacie uruchomienia kredytu po kursie średnim NBP dla pary PLN/CHF”, a przeliczenie przy spłacie następowałoby przy założeniu: „Spłata rat następuje po kursie sprzedaży. Kurs sprzedaż stanowi marża banku w tabeli z dnia płatności raty”. Wówczas, w ślad za poglądem o odsetkach, wadliwe przeliczenie przy spłacie nie mogłoby wpływać na (załóżmy to) prawidłowy mechanizm określania salda zadłużenia przy wypłacie kredytu.

15. Gdyby strony przy zawieraniu badanej umowy chciały się umówić na przeliczenie po kursie średnim NBP, to niewątpliwie by to uczyniły. Z drugiej strony skoro GE Money Bank klauzulę kursową i przeliczeniową w masowo stosowanym wzorcu skonstruował w ten sposób, że wprowadził do nich obok kursu średniego NBP element marży ustalany samodzielnie, dowolnie, oznacza to, że stanowiła ta kwestia dla banku istotny aspekt. Bank nie chciał dokonywać przeliczenia po samym kursie średnim NBP, co również wpływa na ocenę całej klauzuli jako „chorej”. „Chory” element +/- marża zaraził wcześniejszą treść dotyczącą przeliczenia po kursie średnim NBP.

16. Sąd Najwyższy twierdzi, że nie zmienia treści klauzuli kwestionowanej przez konsumenta, a jedynie eliminuje z obrotu wadliwy element i nie prowadzi to do niedopuszczalnej zmiany nieuczciwego warunku umownego (redukcji częściowo utrzymującej skuteczność wzorca). Sąd Najwyższy myli się, bowiem wprowadza nowe rozwiązanie: przeliczenie wg kursu średniego NBP, podczas gdy strony takiego ujęcia (zwłaszcza Bank) indeksacji nie przewidywały.

17. Kończąc omawianie tego aspektu ponownie wskażę, że problem nie leży w tym czy należy przeliczyć wartość z PLN na CHF po kursie X czy Y, ale w tym, że w chwili podpisywania umowy kredytobiorca nie zna salda zadłużenia w CHF, rządzącego (wg bank) dalszą realizacją umowy.

[jak konstruować żądanie pozwu – o co wnosić?]

18. Sąd Najwyższy w omawianym wyroku zwraca uwagę, że nie powinno się formułować żądania pozwu jako żądania ustalenia nieważności umowy. Zdaniem Sąd Najwyższego roszczenie procesowe powinno zostać skonstruowane w ten sposób, że: „żądam ustalenia nieistnienia stosunku prawnego wynikającego z zawartej pomiędzy kredytobiorcą a bankiem umowy kredytu”, ze wskazaniem w uzasadnieniu, że umowa jest nieważna. 

19. Czy Sąd Najwyższy otwiera nowy front, zwłaszcza w sprawach kredytów powiązanych z CHF? Tak. Dlaczego to robi? Ze względu na purytanizm prawniczy (bardzo źle rozumiany). Argumentacja Sądu Najwyższego może doprowadzić do tego, że albo trzeba będzie zmieniać powództwa w tysiącach sprawach, w których powodowie żądali uznania umów za nieważne, co istotnie przedłuży postępowania, albo sprawy obecnie znajdujące się na etapie drugiej instancji zostaną rozstrzygnięte niekorzystnie ze względu na niewłaściwe (w ocenie SN) sformułowanie żądania pozwu (w optymistycznej wersji – sprawy wrócą do pierwszej instancji), albo wreszcie (i mam nadzieję tak się stanie), pogląd Sądu Najwyższego po prostu się nie przyjmie (co już wielokrotnie zdarzało się przy „kontrowersyjnych” rozstrzygnięciach SN).

20. Od lat nie budziło wątpliwości (zarówno w orzecznictwie, jak i w doktrynie), że można formułować żądanie ustalenia nieważności umowy. Nawet jeżeli ujmiemy takie żądanie jako „skrót myślowy” względem prawidłowego sformułowania: „wnoszę o ustalenie nieistnienia stosunku prawnego”, który to stosunek prawny nie istnieje, bo umowa jest nieważna, to nie ma podstaw do odstąpienia od wieloletniej praktyki, która konstruowanie takich żądań przez strony procesu i ich uwzględnianie przez sądy dopuszczała. Skoro nieważność umowy oznacza, że stosunek prawny nie istnieje (brak istnienia stosunku prawnego może wynikać m.in. z nieważności umowy), to nie sposób wykluczać jednej z tych form formułowania żądania, a w konsekwencji treści orzeczenia.

21. Jeżeli domagam się ustalenia nieważności umowy, oznacza to, że w określony sposób formułuję żądanie wywodzone z art. 189 k.p.c. i sygnalizuję, w którym kierunku powinno zmierzać postępowanie dowodowe – wad czynności prawnej, a nie tego, czy w ogóle do niej doszło. Nie jest to też skrót myślowy. Żądanie stwierdzenia nieważności umowy jest egzemplifikacją prawa domagania się ustalenia nieistnienia stosunku prawnego, tak jak żądanie wydania konkretnej rzeczy stanowi egzemplifikację roszczenia windykacyjnego, a żądanie zasądzenia określonej kwoty pieniędzy stanowi przejaw żądania wykonania zobowiązania.

22. Sąd Najwyższy poprzez komentowane uzasadnienie zdaje się próbować otworzyć puszkę Pandory. To czy mu się to uda (udało), czy tylko kręcił wieczkiem tej puszki, okaże się po podejściu sądów powszechnych do wyrażonego poglądu. Moim zdaniem jest on nietrafny.

[kredyty w złotych z Wiborem w tle]

23. Wróćmy na moment do redukcji częściowo utrzymującej skuteczność wzorca, której dopuścił się Sąd Najwyższy. W komentowanym orzeczeniu SN podzielił klauzule przeliczeniowe na część „zdrową” (kurs średni NBP) i „chorą” (marża banku) i pozostawił w mocy część (zdaniem SN) „zdrową”.

24. Analogiczny problem występować będzie w procesach dotyczących kredytów w PLN oprocentowanych wg zmiennej stopy procentowej zbudowanej przy założeniu marża banku + Wibor. Czy eliminacji podlega tylko element zmienny (Wibor), czy też z umowy usuwamy całe oprocentowanie i kredyt staje się „darmowy” (bez oprocentowania), a może umowa powinna zostać uznana za nieważną? 

25. Sprawa jest o tyle skomplikowana, że dla kredytobiorców zadłużonych w PLN może być bardziej korzystne wyeliminowanie oprocentowania (jego części w postaci Wiboru), a nie całej umowy. Wyeliminowanie całej umowy prowadziłoby bowiem do rozliczeń, które mogłyby nie być ekonomicznie korzystne dla kredytobiorców, zwłaszcza tych, którzy zaciągnęli zobowiązania w latach 2019-2021 i dotychczas spłacili stosunkowo niewiele udostępnionego kapitału.

[podsumowanie]

26. Mam wrażenie, że Sąd Najwyższy po raz kolejny tworzy nowe problemy dla praktyki, zamiast rozwiązywać dotychczasowe.

Autor:

radca prawny Damian Nartowski (klik), d.nartowski@wnlegal.pl, + 48 722 115 165

Zobacz również

Wygrana w Sądzie Apelacyjnym przeciwko Alior Bank!

Wygraliśmy w Sądzie Apelacyjnym w Krakowie prawomocnie precedensową sprawę przeciwko Alior Bank o zapłatę, dotyczącą certyfikatów inwestycyjnych z rodziny W

Konfederacja vs. Facebook? Komentarz dla prawo.pl

Konfederacja vs. Facebook? A jednak! Sąd udzielił zabezpieczenia, zakazując Facebookowi ograniczania wyświetleń strony Konfederacji przez cały czas procesu. Komentarza w

wn legal

Karol Wątrobiński
k.watrobinski@wnlegal.pl

Damian Nartowski
d.nartowski@wnlegal.pl

Nasze biura: Kielce, ul. Olszewskiego 6 | Kraków, ul. Królewska 57 | Warszawa Rondo Daszyńskiego 2b
+48 730 740 950 | biuro@wnlegal.pl